Być jak Ignacy - marzec 2026
W poniedziałek odbyły się kolejne zajęcia z cyklu „Być jak Ignacy”, które mogą stanowić podsumowanie tegorocznego cyklu. Zdobywaliśmy wiedzę o skarbach Ziemi, czyli kopalinach i metodach ich wydobywania, potem o sposobach ich przetwarzania, aby wyprodukować konkretne przedmioty użytkowe. Natomiast teraz zajęliśmy się problemem wielkich ilości odpadów i sposobami ich zagospodarowania. Dowiedzieliśmy się, że recykling, czyli odzyskiwanie z odpadów cennych surowców w celu ponownego ich użycia nie jest pierwszym krokiem – najpierw należy stosować zasady: ograniczanie zakupów, ponowne użycie rzeczy i naprawianie ich w celu dłuższego korzystania.
Przejrzeliśmy ciekawostki Ignacego i okazało się, że na Igrzyskach Olimpijskich w 2020 roku w Tokio wszystkie medale olimpijskie zostały wykonane z metali pochodzących z recyklingu i odzysku elektrośmieci,\; z butelek PET po wodzie mineralnej produkuje się polar – materiał, z którego szyje się bluzy sportowe a przetapianie zużytego szkła i aluminium w celu wytworzenia nowych opakowań jest dużo mniej energochłonne, niż produkowanie ich „od zera”.
W części praktycznej spróbowaliśmy rozdzielić warstwy opakowania wielomateriałowego, czyli kartonu po soku – okazało się, że były co najmniej trzy warstwy: papier, folia plastikowa i folia aluminiowa. Takie opakowania należy wrzucać do żółtego pojemnika na metale i tworzywa sztuczne.
Chcieliśmy również określić, jakie warunki sprzyjają korozji metali i w jaki sposób można zabezpieczyć metalowe elementy przed rdzewieniem. W tym celu włożyliśmy stalowe gwoździki do słoików z wodą, wodą i solą oraz do pustego. Dodatkowo do każdego słoika wrzuciliśmy po jednym gwoździku pokrytym olejem. To wszystko zostawiliśmy na dłużej – za kilka dni sprawdzimy, co tam się dzieje.
Poznaliśmy nowe pojęcie: upcycling – to przeróbka starej rzeczy tak, aby powstała nowa, często bardziej użyteczna, bez przemysłowego przetwarzania na surowiec (np. słoik jako pojemnik, pudełko jako organizer). Przeszliśmy do praktyki i ozdobiliśmy puszki po warzywach konserwowych kawałkami papierowych serwetek – otrzymaliśmy ładne, kolorowe pojemniki, które będą służyły jako doniczki do naszej klasy. Przy okazji poznaliśmy trudną nazwę tej metody zdobienia przedmiotów – decoupage.
Anna Lewczuk

